Ogólny angielski a medyczny angielski
Kształcisz się całe życie, żeby zostać lekarzem, pielęgniarką czy farmaceutą. Wymagające studia, staże, długie godziny pracy. A do tego wszystkiego jeszcze doszkalanie się z języka angielskiego. Doszkalanie, bo angielski w lepszym czy gorszym stopniu już znasz. Przerabiasz kolejne programy ogólnego angielskiego, samodzielnie uczysz się słownictwa branżowego. Wciąż jednak masz wrażenie, że trudno byłoby Ci się dogadać z pacjentem. Dlaczego?
Bo tracisz cenny czas na naukę słowa “elephant”. Programy ogólne są rozmyte i musisz przerobić setki lekcji, zanim trafisz na coś przydatnego. Kursy branżowe są tematyczne, skondensowane. Każda minuta na kursie branżowym przekłada się bezpośrednio na sposób, w jaki będziemy się komunikować z obcojęzycznym pacjentem. To nauka „na już”, a nie „na kiedyś”.
Iluzja znajomości języka
Masz 500-dniowy streak na Duolingo. Umiesz już zamówić kawę czy opisać swoje ulubione zwierzę. Na pewno też umiesz powiedzieć, że „Pająk je śniadanie”. Ale nagle wchodzisz do szpitala, gdzie pojawia się pacjent zza granicy. Na dodatek, pacjent, który wymaga natychmiastowej interwencji i dodatkowo musisz mu to szybko i prosto wytłumaczyć. I nagle zielona sowa już nie za bardzo pomaga.
To nie dlatego, że nic nie umiesz – ale dlatego, że nie masz odpowiedniego zasobu słownictwa, żeby sobie z tą sytuacją poradzić. Czy wiesz, jak powiedzieć pacjentowi, że powinien wziąć lek na zgagę czy też węgiel na biegunkę? I to w sposób, który buduje zaufanie i poczucie bezpieczeństwa u pacjenta?
Próby kombinowania „jak to powiedzieć” zazwyczaj nie kończą się za dobrze – tworzymy zdania, których lekarz zwykle by nie wypowiedział. Zamiast “You have stomach burning.” czy też “The stomach has too much acid.” dobrze by było od razu powiedzieć pacjentowi: “It’s heartburn.” i doradzić mu, ale nie w sposób: “You need to take medication for stomach acid.” Tylko po prostu powiedzieć: “You need to take some antacids” i dodatkowo pocieszyć pacjenta, wykazując empatię, a nie tylko “It’s ok”. Zdecydowanie dobrze by było umieć powiedzieć “I understand this might be difficult for you. We’ll find a solution together.”
To nie jedyna iluzja znajomości języka.

Rozmowa z pacjentem
Często myślimy, że przez to, że wiemy, że po angielsku nagły, silny ból brzucha to “acute epigastric pain”, to nie znaczy, że dogadamy się z pacjentem. Pacjent powie nam po prostu “My stomach hurts.” lub też powie coś jeszcze bardziej kolokwialnego jak:
O ile w karcie napiszemy “The patient presents with abdominal pain”, o tyle do pacjenta w ten sposób się już zwrócić nie możemy. Będzie to zbyt formalne i niezrozumiałe, a te czasy, kiedy to nie miało znaczenia, już dawno minęły. Jasna komunikacja z pacjentem to podstawa w 2026 roku.
Pacjent nie powie nam “There are audible bowel sounds.”, tylko powie wprost “My stomach is making weird noises”.
Angielski medyczny nie jest tylko znajomością poszczególnych organów czy angielskich odpowiedników chorób, ale przede wszystkim umiejętnością jasnej komunikacji z pacjentem w jego języku i umiejętnością przełożenia tego na „formalny medyczny angielski”.
Porównaj tylko:
| General English | Medical English |
|---|---|
| My stomach is on fire. | The patient has heartburn. |
| I want to throw up. | The patient is experiencing nausea. |
| I will take a look. | I’m going to perform a physical exam. |
| Can I touch you? | Is it ok if I examine you now? |

Stały program
Duolingo jest dobrym narzędziem do nauki podstaw języka. To przyjemna, prosta aplikacja, do której z chęcią zaglądamy, żeby nie przegapić ani jednego dnia. Ale wiemy, że każdemu na tej aplikacji zdarzyło się tłumaczyć zdania, które w rzeczywistości nie miały sensu. Czy wyobrażasz sobie teraz, żeby ta sama apka, która mówi nam o różowych pająkach, uczyła tak precyzyjnego języka jak angielski medyczny? Niespodzianki, które napotykamy w programach Duolingo, są spowodowane tym, że treści były generowane przez maszyny bez nadzoru merytorycznego. W przypadku branżowego angielskiego nie możemy pozwolić sobie na generowanie treści bez nadzoru. W końcu różnica między “hypertension” a “hypotension” to tylko jedna literka, a przepaść w leczeniu.
Gotowy na przejście od „pająków jedzących śniadanie” na język medyczny? Kurs angielskiego medycznego ELLA został stworzony specjalnie dla osób pracujących w służbie zdrowia. Dołącz do nas i zacznij uczyć się praktycznych fraz.




